Nasi sponsorzy
Sail and Rock Crooc
Polecamy
Koniec Swiata logo anyService logo
Krakatau - ślady po wielkim BUM
(Indonezja)

Ceny dojazdu na archipelag są kosmiczne i autentycznie przerażają. Organizatorzy z Kaliandy na Sumatrze życzą sobie zazwyczaj około 3 mln Rp za łódź (do 6 osób, tylko skąd je wziąć??) lub 700'000 Rp od osoby. Ceny na Jawie (z Carity) są prawie dwukrotnie wyższe. Nie mieliśmy więc specjalnych nadziei na odwiedzenie wulkanu.

krakatau_net.jpg

Tymczasem okazało się, że aby dopłynąć na wyspę wystarczy trochę wysiłku i szczęścia. Przeczytaliśmy gdzieś, że łódź można sobie załatwić również w pobliskiej wiosce Canti. Po mało przyjemnym noclegu w obskurnym hostelu w Kaliandzie spakowaliśmy więc plecaki i ruszyliśmy na wschód. 2 godziny marszu i znaleźliśmy się przy malutkiej przystani, jednak przy pomoście nie było akurat żadnej łodzi. Zmęczeni zrzuciliśmy nasz bagaż, rozłożyliśmy się na wznak na deskach i czekaliśmy, aż coś sie stanie.

No i stało się. Po około pół godzinie do pomostu przypłynęła łódź, która po krótkich negocjacjach zabrała nas na pobliską wyspę Pulau Sebesi, znajdującą się w połowie drogi do Anak Krakatau i Pulau Rakata. Kapitan zaprosił nas do siebie na nocleg, poczęstował kolacją i załatwił małą łódź, którą nazajutrz rano pomknęliśmy do wulkanu.

krakatau_net_1.jpg

Krakatau_net (2).jpg

krakatau_net_3.jpg

krakatau_net (4).jpg

krakatau_net (5).jpg

Krakatau_net (6).jpg

Krakatau_net (7).jpg

krakatau_net (8).jpg

Krakatau_net (9).jpg

krakatau_net (10).jpg

krakatau_net (11).jpg

Krakatau_net (12).jpg

krakatau_net (13).jpg

krakatau_net (14).jpg

Krakatau_net (16).jpg

Krakatau_net (17).jpg

Krakatau_net (18).jpg

krakatau_net (19).jpg

Krakatau_net (20).jpg

Informacje praktyczne:

KOSZTY WYGLĄDAŁY TAK:
  • Kalianda-Canti: pieszo, za darmo (można też opeletem za 5'000 Rp od osoby),
  • Canti-Pulau Sebesi: 1 h, 15'000 Rp od osoby,
  • Pulau Sebesi-Krakatau: 1 h, 250'000 Rp od osoby, w cenie paliwo i obowiązkowy przewodnik,
  • 3 noclegi na Pulau Sebesi - za darmo (jeden u kapitana, 2 na plaży pod namiotem).

JEDZENIE:
Na Pulau Sebesi jest parę biednych sklepików, można kupić wodę, ciastka i chińskie zupki. Poza tym miejscowi przynoszą do namiotu banany. Jeśli komuś tyle starcza do szczęścia, może tam zostać jak długo chce. Piwa brak.

INNE PRZYDATNE:
  • Publiczna łódź do Canti odpływa codziennie o 7.00 rano, z Canti wypływa z powrotem na Pulau Sebesi chyba około 10.00.
  • Namiary na gościa, który organizuje wycieczki na Krakatau z Kaliandy na Sumatrze: ma na imię Banbong (w wersji ang. BenkBenk), tel. 0852 693 874 90, biuro 0721 703 882.



  Komentarze (2)
RSS komentarzy
 1 Dodane przez iwona, w dniu: 18-01-2010 09:44
gusiu ale ci sie buzia śmieje
 2 Dodane przez Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , w dniu: 18-01-2010 09:49
A gdzie emocje? (patrz wpisy na początku)Czy już spowszedniała Wam podróż? Mimo to, pozdrawiam serdecznie i dalej trzymam kciuki. 
Krzysztof z Kórnika

Napisz komentarz
  • Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
  • *Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
  • Zachowaj w pamięci treść jeżeli pomyliłeś kod.
Imię:
E-mail
BBCode:Web AddressEmail AddressBold TextItalic TextUnderlined TextQuoteCodeOpen ListList ItemClose List
Komentarz:



Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

 
Nasi patroni medialni
National Geographic Traveller npm magazyn turystyki górskiej Radio Merkury Onet.pl