| Kulig w Tomicach (luty 2009) |
|
Miejsce: Tomice, czyli tzw. Muchówka
W pozostałych rolach: Ania K. zwana Mega Bicepsem, Natalia zwana Sztunią względnie Szumiącą Wodą, Iza zwana Siosterkiem, Nat i Karolina zwane Figoniami, Magda zwana Grażyną, Ania zwana Gawęsią, Jakub zwany Toszkiem, a także inni, zwani Anią, Darkiem, Malwinką, Radkiem i Adamem, czyli mną.
A poniżej - zaskakująca już samym faktem swojego powstania - relacja niezastąpionego i niepowtarzalnego kolegi znanego pod artystycznym pseudonimem Trudny Poranek. WIELKA DZIĘKÓWA DLA NIEGO! I za relację, i za organizację, i za paletyzację idei kuligu!
Zapraszam do lektury! ![]() Siosterek w ekstazie tuż przed startem kuligu. W tle Radziu (po lewej) i Malwina (po prawej) ***
Wszystko zaczęło się od niewinnego SMSa Natalii M., zwanej Szumiącą Wodą, pewnego niedzielnego popołudnia...
Przepis na kulig: - naruchać śniegu - parę palet, - linka holownicza - Truskawek + Szarik (czyli pociągowe CORSY :) - szalona Ekipa
Tak też się stało, śnieg naruchał się sam, palety, podbite plastikowymi butelkami, sunęły niczym bobsleje po bezdrożach, ciągnięte linkami przez czterdziestopięciokonne silniki wspaniałych OPLI. Na PALETOSANKACH szalona ekipa!
Miało być standardowo: 17.00 zbiórka pod Żukiem! Miało być kameralnie, ale gdy wybiła 5 godzina zaczęły zjeżdżać się samochody! Nagle z otchłani dobiega głos: "Gdzie jest monopolowy!!!" wiadomix Figonie w komplecie! :)
Ruszylimy! Jako że krajowa piątka na Wrocław jest nam wszystkim znana, sunęliśmy niemal z zamkniętymi oczami! W Szreniawie odbicie na Rosnówko i już, słysząc w oddali zgiełk krajowej 5, gnaliśmy do Tomic. Truskawek (Opelek Wicia) na przedzie, Bałwanek (służbowy Opelek Sztuni) dzielnie trzymając się na ogonie. Po paru minutach Lisówki, przejazd przez las, runda wokół RONDA TOMICKIEGO i byliśmy na miejscu :) Tymczasem SZARIK (Opelek Adasia) śmignął niczym błyskawica przez STĘSZEW.
Na miejscu szybka odprawa i już było czuć jak praca wre! W ruch poszły gwoździe, sznurek, butelki plastikowe oraz szklane, noże, młotki i po niespełna paru minutach PALETOSANKI były gotowe!
Cały czas nasze prace nadzorował Adam z lufą w ręku!
CRASH TEST wykonali dla nas Adam oraz Kuba! Panowie, wielkie brawa za odwagę! Będąc urodzonymi optymistami, zaprzęgliśmy cały skład do TRUSKAWKA! na końcu podczepiając Anię na nartach! Szybkie szkolenie z zasad bezpiecznego kuiligowania: jakby co to krzyczeć "AHuJ" i .... wio!!!
Para buch! koła w ... miejscu tylko buksowały :( okazało się że Truskawek mimo wagi 775kg jest zbyt lekki by uciągnąć taki bagaż (miłe panie, a może dieta?) Zredukowaliśmy ilość palet do SZTUK = 1 i poszli.... Jedni dogrzewać się do domku, a drudzy na ślizga!
Po pierwszym udanym kursie (trasa do skraju lasu i z powrotem) dostrzegliśmy wyłaniające się z ciemności jupitery, jak się po niedługiej chwili okazało był to patrol Policji. (Szczerze 2 raz w życiu chyba zawitał tam radiowóz!!!)
A policjanci to są takie cwaniaki, że myśleli, że jak szybko skręcą, na znane już rondo Tomickie, zawrócą, to złapią nas na gorącym uczynku! :)
Ha!!!
My byliśmy bardziej przebiegli!!! jak wracali to wyciągnęliśmy książki i zaczęliśmy czytać, a z Adamowego gardła wydobył się głośny śpiew przyśpiewki ludowej STO LAT!
W takim kamuflażu przetrwaliśmy najazd Policji! Jak się oddalili wsiedliśmy w kolejnego Opla CORSĘ, tym razem dla niepoznaki koloru czarnego, by śledzić, czy policjanci nie zamierzają powrócić i się do nas przyłączyć! Nie wrócili, pewnie było im wstyd, bo nie mieli własnej palety ze sobą!!! Uff!!! Tak wiec, po odwiedzinach miejscowej władzy znów daliśmy się porwać nocnemu, białemu szaleństwu!!! :) Wtem patrzę, a w oddali rozpędzony SZARIK, [miał chyba ze 20 na budziku] w nim rozszalały Miniuś, [piana buchała mu z pyska, słowo daję!!!], a za nim na paleto-sankach KOWALSKA, sunąca wprost na nas!!! Myślę sobie: "Już po Truskawku!"
Jednak Ania, zachowując zimną krew, zręcznie wbiła buty narciarskie w zlodowaciałą pokrywę drogi, zmieniając tym samym trajektorię ruchu i słychać było tylko głuche uderzenie w lewe koło (do dziś felga jest lekko wgnieciona) Uff, ale było gorąco!!!
Po paru kolejnych przejazdach i solidnym obtłuczeniu ewolucyjnej pozostałości po ogonku tzw. kości ogonowej! (Swoją drogą czy ktoś wie, dlaczego natura pozbawiła nas takiej możliwości okazywania radości???) Adam zakrzyknął: "Na Zad, do Poznania" i cały konwój zatonął w otaczającej wieś ciemności, a w sercach wszystkich pozostało szczęśliwe wspomnienie po PALETO-KULIGU.
Ahuj!
T.P.
![]() Śnieg padał już od wczesnego popołudnia (widok z okna na Lodowej) ![]() Trudny Poranek - organizator, instalator, informatyk, fizyk i rolnik ![]() Tańcząca ze sznurkami, czyli młodszy Figoń podczas tworzenia paletosanek ![]() Nat rusza w misję uszczęśliwiania świata ![]() Pojenie Ani K. ![]() Pojenie Radzia ![]() Radziu upojony, ale pracujący ![]() Zabaw z wiązaniem ciąg dalszy ![]() Darek jako Szalony Młotkowy ![]() Pierwsze przymiarki do palet ![]() Jeszcze wierzymy że nasze Opelki uciągną wszystkich naraz ![]() Figonie, Ania i Darek. W tle ja w kamizelce (Wiciu pomyślał nawet o tym) ![]() Chętni i gotowi ![]() Fotka z języczkiem ![]() Redukcja planów - z pięciu palet do jednej Ani ![]() Trudny Poranek próbuje jazdy na snowboardzie ![]() Jeszcze jedzie ![]() Chwila przed ![]() No i bum - ale optymizm wciąż jest ![]() I jazda dalej ![]() Przypływ czułości - Ania i Nat ![]() Zbiorówka - Siosterek, Darek, Nat i Ania ![]() Grażyn, Szumiąca Woda i Gaw ![]() Pozycje na Bruce'a Lee czy kogoś takiego ![]() Nie wiadomo z czego ta radość ![]() Taka Gawęsia (jeszcze ze złomem na zębach) ![]() Ania robi orła ![]() Natalka F. ![]() To zdjęcie miało być pierwotnie zajawkowe, mam nadzieję że koleżanka Grażyna doceni że jednak nie jest ![]() Gawson raz jeszcze ![]() Jakieś tam babskie konwersacje zapewne (typu "Na męskiej psychologii to ja zjadłam zęby") ![]() Radochy ciąg dalszy ![]() Mega Biceps i Trudny Poranek ![]() Gaw & Toch ![]() Zdjęcia pożegnalne ![]() Karolina, Grażyna, Radziu i Malwina. No i oko Szumiącej Wody oraz odziany na zielono Mega Biceps :-)
|
||||||||





























































Bądź pierwszym który skomentuje




