Nasi sponsorzy
Sail and Rock Crooc
Polecamy
Koniec Swiata logo anyService logo
Detox :-) (marzec 2008)
Miejsca: Złotniki (działka) - Szpital im. Raszei na Mickiewicza
Skład:  Winia, Gawęsia, Kasia Rzul, Wiciu i ja
Termin:  Wielkanoc :-)

Zasadniczo ta wyprawa nie była przygodą, którą mam ochotę jakoś specjalnie się chwalić, ale może warto ku przestrodze poświęcić jej trochę miejsca na serwerze :-).

Ogólnie przestroga brzmi następująco:

Dogrzewanie się grillem podczas oglądania filmów na laptopie w pomieszczeniach zamkniętych w obecności kobiet w ciąży dzień przed Wielkanocą jest pomysłem przeciętnie mądrym i lepiej nie praktykować go zbyt często.


Poniżej historyjka obrazkowa ukazująca etapy spadku fajności i potencjalne konsekwencje.

Z rzeczy do zapamiętania:

- moczenie bobra :-)
- czadowa imprezka
- ratunkowa akcja Toszka (respekt)
- Działka moje hobby
- imprezki na detoxie
- ludzkie przypadki typu konsumpcja płynów do czyszczenia silników
- odwiedziny dobrych ludzi - m.in. Łukasz od Poli (dzięęki)
- liczne seanse filmowe i ogólny odpoczynek


img_0920.jpg
Jeszcze wszystko jest pięknie

img_0922.jpg
Zaczyna się dziać (ale jeszcze jest śmiesznie)

img_0921.jpg
Gawęsia traci kolory (i nie tylko)

img_0944.jpg
Ogólnie głupawka

img_0941.jpg
Działka moje hobby :-)

img_0930.jpg
Znajdujemy winowajcę i eksmitujemy go

img_0929.jpg
Pamiątkowe zdjęcie (na szczęście nie ostatnie)

img_0947.jpg
Przestaje być śmiesznie

img_0954.jpg
Po odłączeniu kroplówki znów można jeść normalnie

img_0962.jpg
Toast za powrót do świata żywych

img_0965.jpg
Śniadanie wielkanocne

img_0966.jpg
Już na szczęście jest ok

img_0972.jpg
Tlenki z Detoxu - cała załoga

I jeszcze trochę twórczości pod wpływem czadu:

Wiciu (na melodię "Deszcze niespokojne"):


Tlenki niespokojne rozpaliły grill
A my na tej działce ładnych parę chwil
Na Detox wrócimy, filmy obejrzymy
Dostaniemy tlen.
Przed świtem zdążymy, bobra umoczymy
Detox ważna rzecz!


Adam (na melodię "My pierwsza brygada"):

My Tlenki z Detoxu nie wdychamy koksu
Nasz styl - czadowy grill
Nasz styl to grill!

Nie trzeba nam zapachów rzewnych, bzów, tataraku, Hugo Boss
Nas kręci tylko węgiel drzewny, tlących się bryłek wielki stos!

My Tlenki z Detoxu...

Bo nie zna życia kto nie zmoczył bobra swojego chociaż raz
Komu choć raz się w mózg nie wtłoczył bezwonny i dozgonny gaz!

My Tlenki z Detoxu...

Więc kiedy chandrę masz lub doła, albo się zatnie w kompie film
Wtedy "Czas czadu dać!" zawołaj, i pokaż styl, i rozpal grill!

My Tlenki z Detoxu...

I to już naprawdę wszystko na ten temat.





  Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Napisz komentarz
  • Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
  • *Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
  • Zachowaj w pamięci treść jeżeli pomyliłeś kod.
Imię:
E-mail
BBCode:Web AddressEmail AddressBold TextItalic TextUnderlined TextQuoteCodeOpen ListList ItemClose List
Komentarz:



Kod antyspamowy:* Code
Chcę być powiadamiany emailem o dodaniu nowych komentarzy

 
Nasi patroni medialni
National Geographic Traveller npm magazyn turystyki górskiej Radio Merkury Onet.pl