| Detox :-) (marzec 2008) |
|
Miejsca: Złotniki (działka) - Szpital im. Raszei na Mickiewicza Skład: Winia, Gawęsia, Kasia Rzul, Wiciu i ja Termin: Wielkanoc :-) Zasadniczo ta wyprawa nie była przygodą, którą mam ochotę jakoś specjalnie się chwalić, ale może warto ku przestrodze poświęcić jej trochę miejsca na serwerze :-). Ogólnie przestroga brzmi następująco: Dogrzewanie się grillem podczas oglądania filmów na laptopie w pomieszczeniach zamkniętych w obecności kobiet w ciąży dzień przed Wielkanocą jest pomysłem przeciętnie mądrym i lepiej nie praktykować go zbyt często. Poniżej historyjka obrazkowa ukazująca etapy spadku fajności i potencjalne konsekwencje. Z rzeczy do zapamiętania: - moczenie bobra :-) - czadowa imprezka - ratunkowa akcja Toszka (respekt) - Działka moje hobby - imprezki na detoxie - ludzkie przypadki typu konsumpcja płynów do czyszczenia silników - odwiedziny dobrych ludzi - m.in. Łukasz od Poli (dzięęki) - liczne seanse filmowe i ogólny odpoczynek ![]() Jeszcze wszystko jest pięknie ![]() Zaczyna się dziać (ale jeszcze jest śmiesznie) ![]() Gawęsia traci kolory (i nie tylko) ![]() Ogólnie głupawka ![]() Działka moje hobby :-) ![]() Znajdujemy winowajcę i eksmitujemy go ![]() Pamiątkowe zdjęcie (na szczęście nie ostatnie) ![]() Przestaje być śmiesznie ![]() Po odłączeniu kroplówki znów można jeść normalnie ![]() Toast za powrót do świata żywych ![]() Śniadanie wielkanocne ![]() Już na szczęście jest ok ![]() Tlenki z Detoxu - cała załoga
I jeszcze trochę twórczości pod wpływem czadu:
Wiciu (na melodię "Deszcze niespokojne"): Tlenki niespokojne rozpaliły grill A my na tej działce ładnych parę chwil Na Detox wrócimy, filmy obejrzymy Dostaniemy tlen. Przed świtem zdążymy, bobra umoczymy Detox ważna rzecz! Adam (na melodię "My pierwsza brygada"): My Tlenki z Detoxu nie wdychamy koksu Nasz styl - czadowy grill Nasz styl to grill! Nie trzeba nam zapachów rzewnych, bzów, tataraku, Hugo Boss Nas kręci tylko węgiel drzewny, tlących się bryłek wielki stos! My Tlenki z Detoxu... Bo nie zna życia kto nie zmoczył bobra swojego chociaż raz Komu choć raz się w mózg nie wtłoczył bezwonny i dozgonny gaz! My Tlenki z Detoxu... Więc kiedy chandrę masz lub doła, albo się zatnie w kompie film Wtedy "Czas czadu dać!" zawołaj, i pokaż styl, i rozpal grill! My Tlenki z Detoxu... I to już naprawdę wszystko na ten temat.
|
||||||||





































Bądź pierwszym który skomentuje




