Po pierwsze albo jeszcze w październiku albo na początku listopada jakiś weekendowy wypad do jesiennej Kotliny kłodzkiej
Po drugie w grudniu Sudety z Iwonką, Polą, Łukaszami, Jasiem, i jeśli się uda, również z moją rodziną
No i po trzecie na cały styczeń chcemy śmignąć do północnej Afryki (Maroko, Sahara Zachodnia, Mauretania i Mali). Wszystko zależy od kasy, ale jesteśmy dobrej myśli.
A gdzieś w dalszych planach mamy powrót do Australii, Islandię, trekking w Finlandii i spływ jedną z rzek półwyspu Kolskiego do Morza Barentsa. No i jeszcze parę innych rzeczy. Sie zarobi, sie zrobi.
Mali (http://travel.nationalgeographic.com)
Komentarze (6)
Napisz komentarz
Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
*Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.